Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 marca 2011

Domek w Międzyzdrojach 6-osobowy -wynajem

Post zupełnie "nie-rękodzielniczy", ale może kogoś z Was zainteresuje. Domek jest mój, więc polecam ;)

Domek 6 osobowy w Międzyzdrojach

Dół domku – salonik (wyposażenie): tapczan 2osobowy, aneks kuchenny, lodówka z zamrażarką, garnki, sztućce, talerze, szklanki, TV satelitarna
– łazienka: wanna, ciepła woda, pralka automatyczna

Góra domku – sypialnia: dwa łóżka 2osobowe, jedno łóżko 1osobowe, TV.
W wyposażeniu są też: leżaki, parawan, grill. Jest możliwość zaparkowania samochodu
w ogródku.

Cena za domek za dobę- 240 zł (lipiec, sierpień). W czerwcu i wrześniu – 210 zł.

Tel. (kom.) 506 063 877
Mail: lekoss@o2.pl


























poniedziałek, 14 marca 2011

wiem, wiem

dawno mnie tu nie było,powinnam się chyba wytłumaczyć- brakiem czasu na przykład. Ale skąd brak czasu- aż taki, że wcięło mnie na 2 miesiące. Otóż- Moje drogie, mam dobre wytłumaczenie- oprócz różnych ważnych spraw i biznesów i blablablabla - ZMIENIAM STAN CYWILNY.

Dobre wytłumaczenie mam? ha- wiedziałam, że dobre. Ale tak serio- to brakuje mi blogowania i dzielenia się z Wami różnymi historyjkami (chociaż pisarka ze mnie żadna;)

ale nadgonię trochę wkrótce- pokażę Wam co widziałam, co ugotowałam i co "ucraftowałam". Chyba zacznę od craftowania, a właściwie filcowania- bo zdjęcia mam przygotowane :)

A przy okazji- witam kolejne 2 obserwatorki mojego bloga- na którym ostatnio nic się nie działo ;) Odwagi trzeba i zacięcia by dołączyć- tym bardziej WITAM :)

sobota, 15 stycznia 2011

środa, 24 listopada 2010

filcusie.pl - najlepsza strona ever !!!

Mikołajki się zbliżają ;) Już wiem, co chcę na prezent!!! Siebie!!- w wersji filcowej ;)

Poniższe grafiki skopiowałam ze strony
www.filcusie.pl

Stronkę trzeba oglądać z dźwiękiem- robi wrażenie. Zastanawiałam się jeszcze nad "Filc ma Nosa", ale ostatecznie chcę Filcórkę!!!!

A oto ona:




Filcórka "odwrócona"- poranny potwór poprostu





Jak przeczytałam opis- to padłam... :) przecież to JA- miła wieczorem, rano lepiej nie podchodzić... :)

sobota, 13 listopada 2010

39 steps teatr komedia - recenzja :)




REWELACJA!!!! Polecam wszystkim!!! Świetne tempo, znakomita gra aktorów. Dowcipnie, sprytnie i z polotem.

czwartek, 11 listopada 2010

39 STEPS - Teatr Komedia Warszawa



zaraz na to idę- dam znać czy warto ;) mam nadzieję, że tak- bo ostatnio coś nie mam szczęścia do spektakli teatralnych...

środa, 10 listopada 2010

wtorek, 2 listopada 2010

Polska kuchnia tradycyjna




Książkę kucharską dostałam!!!! Nawet 2 :) Ale od tej zacznę.

Radość wielka, bo to moja pierwsza książka kucharska w życiu. Zabieram się do studiowania przepisów i do roboty oczywiście. Już niedługo podzielę się doświadczeniami ;) Dzisiaj robię nadziewane pomidory.

poniedziałek, 1 listopada 2010

Rezerwat przyrody Wyspy Świderskie

Niesamowite miejsce tuż pod Warszawą. No i pogoda dzisiaj też była niesamowita- jak na tą porę roku. Ach... Och...













sobota, 30 października 2010

poniedziałek, 25 października 2010

sobota, 23 października 2010

Glissando Teatr Dramatyczny

no i znowu byłam w Dramatycznym, i znowu... nie polecam. Właściwie nawet silniej "nie polecam" niż "Plac Apokalipsy".

właśnie wyczytałam gdzieś w internecie, że spektakl ten wejdzie na stałe do repertuaru "dramatycznie Dramatycznego", no cóż...

chyba nie jestem odosobniona w swojej opinii- po 30 minutach wyszły 2 osoby, chwilę potem kolejne 3. Ja wytrzymałam 40 minut...

na czym polega ta sztuka? wg mnie tylko na tym, że aktorzy "lecą w kulki" (jakby to określiły m&m`sy) z publicznością

poniedziałek, 18 października 2010

Danie meksykańskie



w weekend było- na powitanie "wczasowiczów", którzy wrrrrreszcie wrócili

A danie jest bardzo proste, szybkie i smaczne, więc podaję przepis:
1. podsmażamy mielone mięso na patelni
2. do niego dodajemy posiekaną cebulę i paprykę- podduszamy razem
3. następnie dorzucamy pokrojone papryczki chilli, fasolę czerwoną z puszki, fasolkę zieloną szparagową z puszki, koncentrat pomidorowy, sól, pieprz, oregano
4. mieszamy chwilę na patelni
5. przekładamy do naczynia żaroodpornego, mieszamy ze startym żółtym serem, resztę sera posypujemy na wierzch, żeby była "pierzynka"
6. zapiekamy w piekarniku, aż się ser rozpuści
i tyle

pogoda dopisała- więc spacer też był, i to długi



i Figa poznała przepięknego kolegę- doga w łatki (jak dalmatyńczyk), cudo!!!


sobota, 16 października 2010

Poprostu świnie jesteśmy

Plac Apokalipsy - Teatr Dramatyczny



Ruszył Międzynarodowy Festiwal Teatralny Warszawa 2010 MIGRACJE

Wybrałam się więc wczoraj na pierwsze przedstawienie "Plac Apokalipsy" w Teatrze Dramatycznym. I rzeczywiście dramatycznie było- dramatycznie słaba sztuka i apokalipsa też była- dla mnie była to apokalipsa Teatru przez duże T.

Konwicki zarżnięty, Platon zarżnięty. Tak nie wolno! Te same "sztuczki" teatralne powtarzane bez końca- do znudzenia...

Jednym słowem- nie polecam... A szkoda, bo zapowiadało się naprawdę ciekawie i początek dobry był i obsada dobra...

czwartek, 14 października 2010

środa, 29 września 2010

Frytki z cukini i "przyjaźń" psio-papuzia




I pozostaje pytanie: "skąd to piórko?" albo raczej: "i gdzie jest Papug?"





A na kolację frytki z cukini, bo w końcu sezon cukiniowy jest. I z Papugiem nie ma to nic wspólnego. Albo ma, bo Papug też dostał cukinię, ale nie w postaci frytek.

piątek, 24 września 2010

Never Say no to a Panda

Figa, kaczki i wełna czesankowa

Oto parę fotek z wczorajszego dnia. Piękna pogoda napawa optymizmem i zachęca do spacerów.

Wizyta nr 1 - Sklep Krainy Filcu na Filtrowej
A tam oczywiście kilogramy ślicznej czesanki, filcu, itd.. Kto był- ten wie o czym mówię/piszę. Kto nie- niech pójdzie. A jak nie pójdzie, bo ma pół Polski do przejścia-to jest zdjęcie :)




Spacer właściwy w promieniach słońca :) I - Figa we własnej osobie.




Oraz kaczka też we własnej osobie.

wtorek, 7 września 2010

Prawdziwki w śmietanie



Miniony weekend upłynął pod znakiem spacerów i.... grzybów. Jako, że uwielbiam grzyby zbierać, gotować, przetwarzać, przyprawiać i jeść- nie mogłam nie ulec pokusie wybrania się do lasu. A tam... prawdziwki. Oczywiście od razu po powrocie wylądowały na patelni- PYCHA!

A oto przepis na "obróbkę" grzybów:
1. płuczemy wielokrotnie
2. kroimy na kawałki (nie za drobne)
3. gotujemy ok 15-20 min
4. odcedzamy
5. podsmażamy drobno posiekaną cebulkę
6. podsmażamy grzyby- ok 3 min
7. dodajemy cebulkę i chwilę jeszcze podsmażamy
8. dodajemy sól, pieprz i śmietanę
9. dusimy ok 5 min (często mieszając)

SMACZNEGO! I nie zbierajcie muchomorów czasem!